• Wpisów: 14
  • Średnio co: 49 dni
  • Ostatni wpis: 1 rok temu, 12:28
  • Licznik odwiedzin: 4 461 / 744 dni
 
uareawesome
 
Witajciee :D
Dziękuję za te miłe komentarze pod ostatnim wpisem :*
Zmotywowały mnie do dalszej pracy nad blogiem oraz postami <3!

tumblr_o2hnt2tz6v1uc54o7o1_1280.jpg


Dzisiejszy post będzie nieco krótszy, ale chciałabym, aby był do przemyślenia.

tumblr_m6xx4oNVns1rs5jzoo1_1280.jpg



Strachu nie wybieramy. Strach odkrywamy.
W późniejszym czasie sami dostrzegamy rzeczy, których się boimy. Życie daje nam ten dreszczyk. Niektórzy go lubią, a niektórzy nie cierpią.

Jednak nawet i ten najtwardszy czegoś się boi.

Jednak czym jest ten prawdziwy strach oraz jak go poznać?

Po zapachu? Po dotyku? Po smaku?

tumblr_ngc2083mJG1tzjgi2o1_500.jpg


No właśnie.

Nie mam zamiaru pisać w tym poście o naszych lękach. Nie chodzi mi o strach przed sceną. Nie chodzi mi o te uczucie strachu, gdy oglądamy najstraszniejszy horror. Tyczę się tutaj strachu przed życiem.

No tak.

Strach przed życiem.

Czasem mamy ochotę schować się pod łóżkiem i zostać tam resztę swojego życia z telefonem, piciem oraz jedzeniem. Boimy się przejść przez próg drzwi i wyjrzeć białe słońce. Skąd mamy pewność, że nikt nas nie zaatakuje? Zabije? Zgwałci? Porwie? To się nazywa prawdziwy strach.

Czasem boimy się własnego towarzystwa. Boimy się, że ktos z najlepszych przyjaciół opuści nas, zostawi. Obawiamy się zdrady, jeśli ktoś jest w związku. Możemy również bać się otoczenia. Skąd mamy mieć pewność, że bezpieczeństwo stoi obok nas?

tumblr_neuix3CWN61tinabyo1_500.jpg


A co jeśli ktoś bliski pożegna ciebie i ochoczo wyruszy do pracy, a później okaże się, że to było jego ostatnie słowo?

To są objawy strachu.

Prawdziwy strach dotyczy życia. Każdy kiedy czegoś się bał. Bał się terrorystów, ludzi, klaunów czy też jadowitych pająków. Bał się nagłej śmierci. Był zagubiony. Bał się nieufnych osób, które przechadzają się do dziś po tym świecie.

Ale jak ten strach zwalczyć?

tumblr_nekgkcl2xd1ti4b2uo1_500.png


Niestety dzisiaj na świecie nie znajdziemy bezpiecznego życia. Wszędzie czai się zło, ale jak i dobro.

Strach zależy od nas. To my o nim decydujemy.

Pamiętam jak ja bałam się kiedyś pijanych ludzi. Bałam się ich zamiarów oraz ich nieświadomości. Lecz dzisiaj już się nie obawiam ich. Mam po prostu inny punkt widzenia. Proste.


tumblr_ntgtr9EdIW1sy2cjqo1_1280.jpg


To my decydujemy o tym, kiedy się boimy. Jeśli otacza nas strach wtedy, kiedy sami przechadzamy się po ciemnej uliczce o później porze- trzeba zmienić swoje nastawienie.

I ten przykład dotyczy nie tylko ciemnych kamienic, ale i też każdego realistycznego strachu.

Po co wytężasz wzrok w ciemnościach, skoro pojedyncze promienie księżyca oraz lampy uliczne oświetlają twoją drogę? Po co skupiasz wzrok na groźnych ludziach, skoro to również jest człowiek? Po co? W ten sposób twój mózg skupia całą uwagę na tej cholernej rzeczy, a twój strach zwiększa się z każdą chwilą.

Wyrównujesz oddech i nasłuchujesz. Dlaczego masz obawy przed śmiercią? Dlaczego? Doskonale wiesz, że kiedyś i tak ona nastąpi. To po co teraz nasuwasz takie myśli? Nie ważne jak zginiesz. Może być to nóż, pistolet czy też własna wanna. I tak to nastąpi. Więc przechodząc obok dresiarza z papierosem nie obawiaj się jakiejkolwiek przemocy. Bo po co to robisz? Wtedy zmieniasz swój punkt widzenia. Wtedy każdy człowiek może wydawać ci się zły. Wtedy każdy może mieć takie same zamiary o jakich ty myślisz.

Nie bój się życia. Nie bój się jego zakątków. Wszystkie są bezpieczne. Musisz po prostu myśleć o miłych rzeczach. Nie patrzeć tam, gdzie widzisz mroczność.

tumblr_nihwwmhOwL1rs8w78o1_1280.jpg


Wystarczy, abyś myślał o strachu jak o swoim przyjacielu. Zobacz. Macie wiele wspólnego.

Przebywacie ze sobą najwięcej czasu. Oboje o sobie myślicie. Oboje próbujecie siebie dostrzec. I oboje w ten czas zaczynacie mieć obawy.

Strach można spostrzegać jako krajobraz. Aby go zwalczyć można dostrzegać realistyczne rzeczy. To wszystko dzieje się w twojej głowie. Prawda brzmi inaczej.


tumblr_n13vkg84601rs1gaeo1_1280.jpg


Skup się wtem na jego kształtach. Spostrzeż jego odcienie kolorów, które rzuca blady lub jasny promyk. Staraj się odgadnąć jego cholerne cechy, które powodują u ciebie dreszcz.

Strach jest z tobą wtedy, kiedy ty go pragniesz.

I będzie ci towarzyszył tyle czasu, na ile mu pozwolisz.

Do czego zmierzam?

Na strach nie ma lekarstwa czy też złotej myśli.

Istnieje jedynie tylko jeden sposób, aby zapobiec jego poszerzaniu.

Trzeba się z niego śmiać. Trzeba myśleć to jak o prawdziwej rzeczy. Otworzyć oczy i przypomnieć sobie, że to tylko moje obawy. Prawda jest całkiem inna. Trzeba wiedzieć, że strach to zabawa w kotka i myszkę, którą my musimy koniecznie wygrać.

tumblr_n0p7mcduZQ1r1arpmo1_1280.jpg


Przecież wiesz co to strach. Smakuje tak samo jak ból.

tumblr_mxaqzonUPF1r9s1xbo1_1280.jpg


-------------------------------------------------------
No i taką puentą zakończyłam mój post.
Mam nadzieję, że coś, coś tam świta i podsunęłam wam pomysły na jego zwalczanie.
Mam również nadzieję, że moje wpisy mają jakiś sens, który ja sobie wymyślam siedząc oraz rozmyślając o życiu.

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
  •  
     
    Ale długi :) Ja obawiałam się przed samotnością,chodzi mi o to,że ktoś odejdzie z tego świata i zostawi mnie samą :( Nadal się tego boję. Zmarła mi babcia i właśnie spełniło się to czego zawsze się bałam :(
    Pięknie to opisałaś :) Wszyscy mają jakieś strachy. Jednego boją się mniej a drugiego więcej :(
     
  •  
     
    Kurcze.. ten wpis naprawdę jest świetny ^^ ja mimo iż mam już 15 lat to obawiam się sporo rzeczy, boję się.. Boję się życia, pięknie to napisałaś. Po części opisuje to mnie !
    Nie wiem jak ty to tak robisz, że piszesz pięknie ^.^ twoje wpisy mają sens, mają w sobie "to coś". Oby więcej takich blogów było ♥
     
  •  
     
    Pięknie opisałaś ten problem... Po kilkurazowych wydarzeniach z chłopakami i mężczyznami nadal mam stracha, gdy jestem sama na dworze bez nikogo przy boku. Jednak pomaga też świadomość, że z jedną osobą sobie poradzę - bo strach motywuje moją siłę, przez co sztuka walki jest boleśniejsza... Na pewno z twoich przemyśleń z czegoś skorzystam. Masz podobne myślenie do mnie... Miło się takie rzsczy czyta! :*
     
  •  
     
    Walczenie ze strachem czasami jest tak trudne... Miałam tak samo jak ty. Widzę człowieka z piwem w ręku- boję się. Widzę kobietę, która parę razy zemdlała w kościele- trzęsę się jak galareta, lecz powoli to przezwyciężam. Staram sie pozytywnie myśleć,  lecz nie zawsze to wychodzi. Jestem już z siebie zadowolona, ponieważ w połowie się chyba wyleczyłam także jest +.