• Wpisów: 14
  • Średnio co: 55 dni
  • Ostatni wpis: 1 rok temu, 12:28
  • Licznik odwiedzin: 4 577 / 838 dni
 
uareawesome
 
Cześć kochani <3
Wracam już po długiej przerwie feriowej ! :D Miałam dużo na głowie, więc niestety nie mogłam dodać wpisu i teraz cudem znalazłam czas na dodanie ;p


tumblr_nyyjjmzFAQ1tjdt13o1_500.jpg


Dzisiaj przygotuję dla was wpis pt.: "Nie patrz mi w twarz".
Taak... dziwny tytuł, lecz nie miejsce jakichś dziwnych obaw co do mnie :D Bywam pomysłowa... :3

Ten wpis kieruję bardziej do dziewczyn, niż mężczyzn. Dlaczego? A no dlatego, że każda z nastolatek miała swoje wahania nastroju ;)

Nie uwierzę w to, jak powiecie mi, że nigdy nie spostrzegałyście siebie jako "ostatnią sierotę". Oczywiście nie obrażam tutaj nikogo. Na pewno czułyście się kiedyś nieswojo wśród towarzystwa koleżanek, które były od was chudsze, piękniejsze. Jednak czy aby na pewno to prawda?



tumblr_nyo9puRYsr1u8fmjjo1_1280.jpg



Kiedyś miałam takie dni, w których "Nie chciałam żyć". Miałam dosyć siebie, otoczenia, miejsca. Spostrzegałam siebie jako mizerną twarz, która bullshit tu robi (używam angielskich określeń, aby nie odzywać się tutaj brzydko w sposób czytelny...). Nie potrafiłam patrzeć na siebie w czystym lustrze. Nie cierpiałam siebie - jednym słowem.

Źle się czułam, kiedy chodziłam po korytarzach szkolnych wraz z moją koleżanką. Byłam świadoma, iż jak ktoś na mnie spojrzy od razu pomyśli "gruba" , "brzydka" , "ohydna". Chciałam unikać ludzi. Siedzieć w domu, ubierać ciasne jeansy lub rurki by ukryć swoje ciało i je zeszczupleć. Starałam się przybierać na urodzie poprzez czesanie większe pielęgnowanie włosów oraz ciała.

Jednak potem zadałam sobie jedno pytanie : Po co?


tumblr_no445rrbdn1thynt0o1_1280 (1).jpg



Moje koleżanki twierdziły i przekonywały mnie, że jestem chuda, ładna, szczupła, fantastyczna. Ja nie wierzyłam w to. Miałam kompleksy. Długo trwały, a ich pozostałości nadal siedzą w głębi mojej duszy. To okropna rzecz, której nie łatwo się pozbyć "od tak". Jednak ja nadal stawiałam na swoje.

Moim przekonaniem, późniejszym, było to, że zaczęłam myśleć o moich ubraniach. Coś uroiło się w mojej głowie. Myślałam, iż ubieram się inaczej niż inni, nie jestem modna. Pragnęłam automatycznie nowych ubrań, butów, dodatków.

Oczywiście wyczuwałam to, że mogłabym stać się "lalką", więc jedyne co chciałam nowego była zmiana stylu. Marzyłam, aby inni patrzyli na mnie z miłym spojrzeniem. Nie chciałam, by myśleli o mnie inaczej. Zdawało mi się wtedy, że jestem w szkole czarno-białej ubrana jako jedyna na czerwono wyróżniając się z tłumu.

Jednak tak nie było. Moje kompleksy popadały w depresję. Załamywałam się na widok mojej figury, choć zdaniem innych "była świetna". Miałam pragnienie ćwiczyć ciało, schudnąć. Kompleksy, kompleksy i jeszcze  raz kompleksy.


tumblr_nq68c8iyQO1uo7ripo1_1280.jpg



Chciałam ukryć swoją twarz w poduszce i nigdy z jej nie wyjść. Miałam siebie serdecznie dosyć. Nie mogłam na siebie patrzeć. Czułam się jak ostatnie shit na świecie. To był najgorszy okres mojego życia.


tumblr_nd5w4hhNq61r0gq4mo1_500.jpg



Jednak przychodzę wam z bardzo krótką pomocą. To tylko parę słów. Jeśli kiedykolwiek będziecie mieć kompleksy tak jak ja wcześniej, jak będziecie mieć siebie serdecznie dosyć - zrobicie ten jeden krok ku swojej miłej przyszłości.

To nie prawda, że spostrzegamy siebie jako bullshits. Każdy CZŁOWIEK jest odzwierciedleniem piękna, które stworzył ten na górze. Każdy ma swoje piękno, ale i też wady oraz zalety. Każdy patrzy na nas. Jeden dobrze, drugi źle. Ale to tylko natura ludzka. Piękno siedzi w nas cały czas bez względu na to, czy ktoś nosi okulary, ma gorsze ciuchy, gorzej się uczy, źle zachowuje.


Każdy ma w sobie złoto oraz węgiel i to od nas zależy, którą produkcję minerału poszerzymy.


tumblr_nsezsvDNxD1sodd3to1_500.jpg



Na końcu tego wpisu CHCIAŁABYM SERDECZNIE PODZIĘKOWAĆ PEWNEJ OSOBIE, która dała mi ten drobny promyczek, i drobny czyn światła, który jednak odmienił większość mojego życia. To przez nią spostrzegam siebie obecnie jako dobrą oraz piękną osobę.

Dziękuję, że doradziłaś mi coś takiego łatwego, co mnie odmieniło.

Dlatego na końcu wpisu znajdziecie małą, a zarazem wielką poradę :)



tumblr_nemktsZW3U1s2mokto1_1280.png



Popatrz na siebie w lustro przez 3 sekundy i uśmiechnij się. Co widzisz?
__________________________________________________

Dziękuję moim czytelnikom za 6 wpis przeczytany :*
Oto propozycje na kolejny wpis, który pojawi się niebawem ;)

1)Więzień Labiryntu - odmienił moje życie
2)Muzyka daje natchnienia
3)Sposoby na naukę

Do zobaczenia w następnym wpisie :* <3

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
  •  
     
    Ja jeszcze nie popadłam w kompleksy i mam nadzieję, że nie popadnę. Lecz znam osoby, który podobnie jak ty: "Jestem gruba", "Wszyscy się na mnie patrzą jak na jakieś dziwadło"... Ale tak naprawdę te osoby są ładne, miłe, lecz myślę, że to także sprawka medii, że coraz więcej nastolatek popada w kompleksy. One się napatrzą na te modelki, które poświęcają zdrowie, ich sylwetka jest przerabiana w fotoshopie i chcą być identyczne. Tylko za jaką cenę?
     
  •  
     
    Cieszę się, że już jesteś :') ja również już wróciłam *.* huhu :)
    Świetny wpis, naprawdę.
    Ja wiele razy miałam takie dni.. nie miałam sił iść dalej, walczyć o coś na czym zależy mi najbradziej.. Miałam dość wszystkich i wszystkiego, w nocy płakałam nawet zdarzało się w dzień.. i nadal tak robię :) Ale trzeba jakoś iść do przodu.. trzeba walczyć jeśli nam zależy.
    Wybieram teraz number 2 ♥
     
  •  
     
    No ja tak miałam i się odchudzałam i wylądowałam w szpitalu... :( Teraz się odchudzam, znaczy jem normalnie, ale w mniejszych ilościach, tak, żeby jeszcze schudnąć :*  Muzyka daje natchnienia w następnym :)
     
  •  
     
    Bardzo spodobał mi się twój wpis :) Taki wpis naprawdę chce się komentować! :D Miałam taką sytuację jak ty. Chciałam schudnąć, nawet mi się to udało (10 kg) a potem uznałam, że nie chce mi się bardziej męczyć. Chciałam się zmienić, ale zastanawiałam się dla kogo? Pewnego dnia stanełam w lustrze i powiedziałam sobie dość.  Nie obchodzi mnie zdanie innych, mogą sobie mówić co chcą. Na mnie i tak to nie działa. Wybieram 2 <333
     
  •  
     
    Bardzo ciekawy post.
    Wybieram 3.